|
Nie sprzedadzą przedszkoli 28.07.2010r  Wczoraj w Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie przedstawicieli miasta z szefami kopalni Kazimierz-Juliusz w sprawie przejęcia budynków przy ul. Gałczyńskiego. Mieszczą się tam dwa miejskie przedszkola nr 31 i 33. Kopalnia chciała sprzedać budynki, bo nie mogła dojść do porozumienia z miastem w sprawie ich przejęcia. Pojawiło się zagrożenie, że po wakacjach ponad 200 przedszkolaków nie będzie miało dokąd wrócić. Wczoraj padły jednak deklaracje. Choć sprawa nadal nie jest rozwiązana, w budynkach na razie będzie wciąż przedszkole. - To nieprawda, że nie informowaliśmy wcześniej miasta o całej sytuacji z planowaną sprzedażą, wręcz przeciwnie, mówiliśmy o każdym kroku w tej sprawie. I naprawdę jesteśmy otwarci. Dlatego na pewno jeszcze w tym roku szkolnym dzieci spokojnie będą mogły tu przychodzić na zajęcia - obiecuje dyrektor kopalni Zbigniew Kościelniak. Co do dalszych kroków, obie strony czekają na odpowiedź ministra gospodarki w sprawie możliwości przejęcia budynków w innej formie niż przetarg. Pismo już zostało wysłane. - Mamy nadzieję, że odpowiedź będzie pozytywna i będziemy mogli także porozumieć się co do realnej ceny kupna - mówi Anna Jasikowska z Wydziału Promocji i Informacji UM. Kopalnia obiecała także, że mimo iż na 24 sierpnia wyznaczono przetarg, jeśli do tej pory nie będzie odpowiedzi w tej sprawie, termin zostanie przesunięty. - Odpo-wiedź powinniśmy otrzymać do miesiąca, w sprawach szczególnie skomplikowanych do dwóch. Wiemy już jednak, że ministerstwo wysłało do kopalni zapytania w związku z budynkami, tak więc liczymy, że na odpowiedź nie będziemy czekać długo - ma nadzieję Agnieszka Śmiech, naczelniczka Wydziału Gospodarki Komunalnej w Sosnowcu. Magdalena Nowacka POLSKA DZIENNIK ZACHODNI
|